STEYR CERVUS CVT – siła, komfort i zupełnie nowy rozdział w historii marki
Premiera nowego ciągnika STEYR CERVUS CVT podczas targów Agritechnica 2025 to dla marki ogromny krok w przyszłość. To także ukłon w stronę rolników, którzy od maszyny oczekują nie tylko mocy, ale też inteligentnych funkcji, komfortu i stylu. A tego wszystkiego nowy Cervus ma naprawdę pod dostatkiem.
Nazwa najnowszego ciągnika STEYR CERVUS, pochodzi z łaciny i znaczy jeleń. To silne nawiązanie do natury i do cech, które maszyna ma uosabiać: siły, zwinności i pewności działania. To także symbol nowego kierunku w rozwoju marki – bo CERVUS CVT nie jest tylko kolejnym modelem, ale zupełnie nową kategorią w ofercie STEYR.
CERVUS CVT – nowa kategoria mocy
Ciągnik dostępny będzie w trzech wersjach – o mocy 360 KM, 390 KM i 435 KM. Zasilany 6-cylindrowym silnikiem FPT Cursor 9 o pojemności 8,7 l, CERVUS oferuje nie tylko ogromny zapas mocy, ale też długi okres międzyobsługowy (750 mth) i pojemność zbiornika paliwa aż 680 l. To oznacza więcej pracy, mniej postojów.
Wszechstronność wpisana w DNA
To ciągnik stworzony do wszystkiego – od najcięższej pracy w polu, przez transport, aż po precyzyjną współpracę z maszynami. Dzięki przekładni bezstopniowej CVT 4×2 z prędkością maks. 60 km/h oraz funkcji Connectivity Included z dostępem do platformy FieldOps, CERVUS staje się nie tylko mocarnym narzędziem, ale też centrum dowodzenia gospodarstwem.
Nowa kabina, nowa jakość
Więcej przestrzeni, lepsza widoczność, wyższy komfort – nowa kabina to zupełnie nowa jakość pracy operatora. Dodajmy do tego półaktywne zawieszenie, oś niezależnie zawieszoną oraz wsparcie ISOBUS, TIM, EasyTronic II i S-Turn II. To wszystko sprawia, że praca staje się bardziej intuicyjna, wygodna i efektywna.
Nowoczesny design – widać, że to Steyr
Nowa linia stylistyczna CERVUSA to ostre linie, światła do jazdy dziennej i bezkompromisowy charakter. To najładniejszy i najbardziej zaawansowany ciągnik w historii marki – nie tylko nowy model, ale i symbol nowego otwarcia.
Kiedy dostępny?
CERVUS trafi do produkcji seryjnej w połowie 2026 r. Ale już teraz wiemy, że warto na niego czekać.